Zakwaterowanie

Wyjeżdżając do Skandynawii do pracy, nie starajmy się przeliczać całego życia tam na złotówki. Jest to regułą u wszystkich emigrantów gdziekolwiek są. W Irlandii przelicza się każde euro na złotówki, w Wielkiej Brytanii każdy funt, natomiast w Norwegii wszystko chcielibyśmy przekalkulować z norweskiej korony na nasze złotówki. Lepiej nie! Standard życia w poszczególnych krajach jest bardzo różny, w Norwegii zarabia się dużo więcej ale i dużo droższe jest życie. Fajnie zarabiałoby się dużo ale wydawało na życie w kraju gdzie płaci się mniej i tutaj mamy przykład przewrotnego życia. Nie da się mieć w życiu wszystkiego, dlatego żeby nie wpędzać się w niepotrzebne smutki nie przeliczajmy.

Wyjeżdżając do pracy za granicę, trzeba pomyśleć o ubezpieczeniu dla obcokrajowców, ale równie ważne jest znalezienie sobie zakwaterowania. Wynajem pokoju, mieszkania czy domu jest w Norwegii niebywale kosztowne. Jest to jeden z bardziej znaczących wydatków, których nie da się ominąć. Można napotkać takie części Norwegii gdzie znalezienie zakwaterowania będzie bardzo trudne. Często przecież wyjeżdżając w celach zarobkowych chciałoby się małe mieszkanie, kwaterę byleby móc spokojnie pomieszkać.

Znalezienie małego mieszkania jest bardzo trudne, szybciej dostępne są duże mieszkania i o wysokim standardzie a co za tym idzie bardzo drogie. Innym problemem upłynniającym dość pokaźnie portfele jest ogrzewanie. Jak wiadomo, Norwegia jest zimnym krajem, stąd dużo korzysta się z ogrzewania mieszkań, które jest także dość drogie. Mniej więcej trzeba być przygotowanym na wydanie około siedmiu tysięcy koron na wynajęcie dużego mieszkania. Jeśli uda się znaleźć małe mieszkanie o niższym standardzie, ewentualnie pokój będzie trzeba za nie zapłacić około trzech tysięcy koron.